Powrót do pracy po macierzyńskim. Wyjazd mamy, czyli Tosia zostaje sama z Tatą.

2 komentarze

  1. Agnoeszka pisze:

    Możemy podać sobie rękę…tez jutro wyjeżdżam ma cały dzień…A dzieci i ich menu zostaje w rękach taty….I pomimo że moje są już „nieco ” większe niż Tosia to obawa czy dadzą sobie radę bez mamy jest wciąż ta sama…Z tego się niestety nie „wyrasta ” Lek o dziecko pojawia się wraz z jego narodzinami i trwa cale życie! Niemniej jednak warto czasem zrobić sobie wolne i pozwolić czasem na realizację siebie😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.