Macierzyństwo

Naturalna pielęgnacja mamy i dziecka, czyli olej kokosowy i owsianka w łazience

Dwie kobiety w jednym domu i jedna łazienka. Mam nadzieję, że moja córka będzie dla mnie przyjaciółką, a przed nami wiele wspólnych ,,wieczorów SPA”.

O moich problemach z cerą mogłabym pisać i pisać. Jestem niecierpliwa i ciężko mi wychwycić, co z jedzenia oprócz glutenu, cukru i nabiału pogarsza jej stan.

Udało mi się natomiast znaleźć idealny kosmetyk do oczyszczania i pielęgnacji twarzy.

Pachnie obłędnie i nie podrażnia mojej skóry, jak większość drogeryjnych specyfików.

Oto jego skład:

  • Olej słonecznikowy nierafinowany ( z marketu ) 80 % połączony z olejem rycynowym ( z apteki) 20 % (odmierzam łyżeczką proporcję i mieszankę trzymam w słoiczku)
  • Mąka owsiana ( zmielone w młynku płatki owsiane ).

Łyżkę mąki wysypuję na dłoń, polewam olejami i mieszam. Nakładam na zwilżoną wodą twarz. Masuje około minuty. Zmywam jak najcieplejszą wodą, a gdy mam make up, to dodatkowo przecieram namoczonymi w gorącej wodzie wacikami. Czasami zostawiam przed spłukaniem na kilka minut, jako maskę. Dziś dodałam jeszcze mleko i miód – na wzór Kleopatry.

Nie stosuję codziennie. Czasami robię dzień/dwa przerwy.

Spryskuję twarz tonikiem, czyli wodą z odrobiną octu jabłkowego.

Nakładam krem – nadal szukam idealnego…, a na zmianę z moim nieidealnym marki B., twarz smaruję olejem jojoba/słonecznikowym. Uwielbiam zapach tego ostatniego.

Może i Wam posłuży taka pielęgnacja ( dajcie znać ). Ja widzę znaczną poprawę stanu cery, ale wiadomo, że nie każdemu odpowiada to samo.

Tutaj wpis o wpływie owsa na urodę i mojej płukance na włosy.

Pielęgnacja Tosi:

  • Zaczynamy poszukiwanie pasty do zębów… Nie powinna zawierać m. in.: fluoru, detergentów, słodzików i gliceryny. Niestety większość sklepowych ma w swoim składzie szkodliwe substancje i wybrać odpowiedni czyściciel zębów to wyzwanie. Myślę, że u nas – jak zawsze, skończy się na wyrobie własnym…
  • Olej kokosowy służy nam jako emolient do kąpieli.
  • Buźkę smarujemy kremem marki N., na zmianę z olejami : kokosowym i słonecznikowym.
  • Ewentualne, lekkie odparzenia traktujemy mąką ziemniaczaną.

Jak widać, minimalizm 😉

Gdybym cofnęła się do okresu ciąży, moja wyprawka dla noworodka wyglądałaby inaczej. Pamiętam kwoty, jakie wydawałam na kosmetyki i mogę śmiało powiedzieć, że przepłacałam.

Dałam się naciągnąć na drogie produkty reklamowane w broszurkach dla przyszłych mam.

Skóra, także noworodka, wcale nie potrzebuje agresywnych zabiegów ani kosmetyków z przerażająco długą listą składników… Kocha naturę. Podobno nie powinno nakładać się na nią tego, czego nie da się zjeść…

Smacznej pielęgnacji…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.