Macierzyństwo

Podział niemowląt i krzywdzące ,,Tak je przyzwyczailiście…”

Dzieci rodzą się różne. Dr Sears – amerykański pediatra – w swojej ,,Księdze Dziecka” przyznaje, że niektóre mają pewne szczególne cechy. Dzieli je na dzieci płaczliwe, o dużych potrzebach i cierpiące na kolki. My mamy osobnika z drugiej kategorii. Sears dokonał tego podziału na podstawie  obserwacji własnych pacjentów. Wraz z żoną nie mieli problemów z pierwszą trójką potomstwa, natomiast czwarte okazało się być wyzwaniem. Stąd pewność, że wymagające dzieci są takimi z natury, a nie z powodu niekompetencji rodziców i ich błędów (choć wiadomo, że każdy błędy popełnia).

Krótko streszczę temat ku pokrzepieniu niektórych:

Dziecko płaczliwe –bardzo dużo płacze i jest marudne, ale daje się łatwo uspokoić, gdy bierzesz je na ręce. Jest spokojne dopóki je trzymasz. Po kilku tygodniach, gdy przyzwyczaja się do nowego środowiska, staje się spokojniejsze.

Dziecko o dużych potrzebach – cały czas chce być trzymane i potrzebuje kontaktu fizycznego. Płacze, gdy chcesz położyć je do łóżeczka. Jest bardzo emocjonalne, nieustępliwe, żywo reaguje i ma problem z  samodzielnym uspokojeniem się. Wymaga od rodziców długiego poszukiwania odpowiedniego sposobu opieki nad sobą. Więcej na temat dziecka o dużych potrzebach tu. Wymagająca Tosia

Dziecko cierpiące na kolki – to dziecko cierpiące fizycznie. Płacze godzinami niezależnie od zachowań rodziców – pocieszania, bujania, noszenia.

Kochamy porównywać się do innych, a to rodzi frustracje i poczucie winy. Przecież dziecko przyjaciółki samo zasypia, ma regularne drzemki w ciągu dnia, a w nocy się nie budzi…

Jakże krzywdzące są opinie ludzi nieświadomych.  To nie z powodu szybkiego brania na ręce, zbyt częstego noszenia, czy rozpieszczania ( piszę o okresie niemowlęctwa ) dziecko wymaga więcej,  ono po prostu więcej potrzebuje. Ma taki, a nie inny temperament. Ono nie potrafi jeszcze manipulować. ,,Daj się dziecku wypłakać” w pierwszych miesiącach życia jest nieludzką radą.

Dlatego namawiam do słuchania własnej intuicji. Jeśli dziecko płacze noś je, przytulaj, kochaj, całuj. Ty jako matka nie zrobisz mu krzywdy, nie rozpieścisz zaspokajaniem jego potrzeb. Ten czas tak szybko minie, że nie uciekną Ci inne ,,przyjemności” życia. Wszystko nadrobisz, aż Ci się znudzi.

Płacz z braku siły ile chcesz. W momentach kryzysu pomyśl spokojnie o tym, co za chwilę zrobisz, bo dziecko w końcu zaśnie. Więcej rad dla wykończonej mamy.

Nie bój się co będzie potem. Jak odstawić od piersi? Jak przyzwyczaić do spania w swoim łóżeczku? To Twoje DZIECKO, a nie Twój problem. Będzie dobrze, zawsze jest wyjście i rozwiązanie.

Ewentualnie znajdziesz je u mnie zapisz się do newslettera, żeby być na bieżąco i korzystać ze strefy VIP.

Macierzyństwo to natura. Natura zawsze sobie poradzi.

Bądź tu i teraz, to sprawia, że jesteś szczęśliwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.