Macierzyństwo

Ostatnie chwile w ciąży… Dolegliwości, zachcianki i obowiązkowe ćwiczenia w 3 trymestrze.

To już ostatni wpis przed porodem. Nie wiem, kiedy to zleciało, ale jestem w 38 tygodniu ciąży i za chwilę czeka mnie zaplanowana cesarka (moja blizna po pierwszym porodzie okazała się być bardzo cienka, co grozi pęknięciem macicy przy próbie porodu naturalnego). O zdrowej wyprawce dla noworodka przeczytasz tutaj.

pokoik dla noworodka na zdrowie w rękach mamy

Klasyczne dolegliwości pod koniec 3 trymestru to bolesne dla mamy rozpychanie się maluszka w jej brzuchu. Najmniej przyjemne są kopniaki pod żebra i w pęcherz moczowy (ajjj).

Męczące jest też bieganie co chwilę na ,,siku”…

Zgaga i wzdęcia z powodu spowolnionego trawienia również nie są miłe.

Jednak dla mnie najgorsze jest ograniczenie sprawności fizycznej – utrudnione chodzenie i przekręcanie się w leżeniu z boku na bok… Stawy krzyżowo-biodrowe (te znajdujące się na samym dole pleców) w tej ciąży wyjątkowo mi dokuczają. Gdybym nie mobilizowała ich i kręgosłupa co jakiś czas, chyba w pewnym momencie przestałabym się w ogóle poruszać.

Nie wspomnę już o tym, że ciężko mi się siedzi przed komputerem i pisze (to akurat zasługa ogromnego brzucha).

Zatrzymywanie wody w organizmie, które oznacza przepiękny wygląd – spuchnięta twarz, nogi, a przede wszystkim stopy… to kolejna atrakcja.

Ćwiczenia w 3 trymestrze ciąży:

ćwiczenia w 3 trymestrze ciąży na zdrowie w rękach mamy

Warto byłoby wzmacniać ramiona, pośladki i nogi, ale nie każda kobieta ma na to siły. Idealne pozycje to klęk podparty i leżenie na boku. Zawsze trzeba uzupełniać płyny i obserwować reakcję organizmu. Konieczna jest też zgoda lekarza na kontynuowanie ćwiczeń!

Zalety ćwiczeń w ciąży i przeciwwskazania do nich -> klik

Ćwiczenia w 1 trymestrze -> klik

Jak ćwiczyć w drugim trymestrze -> klik

 

Ja od dawna nie ćwiczę już intensywnie. Niezbędne są jednak wspomniane wyżej pewne łagodne treningi mobilizujące ciało, po których naprawdę można poczuć się lepiej i odzyskać trochę sprawnośći!

Staram się wykonywać ,,kocie grzbiety”, ,,krążenia miednicą”, ,,otwierać” klatkę piersiową, biodra oraz stawy krzyżowo-biodrowe, rozciągać dolny odcinek kręgosłupa i oddychać przeponą oraz ćwiczyć stopy. To jest według mnie taki niezbędnik ciążowy.

Część z wymienionych ćwiczeń znajduje się we wpisie o bólu pleców w ciąży -> klik

Nagrałam też krótki (i spontaniczny) film z moim treningiem w tych ostatnich dniach -> klik

 

Zachcianki ciążowe…

Apetyt zdecydowanie dopisuje, a zapotrzebowanie na kalorie wzrasta. Czasami mam wrażenie, że uczucie sytości mnie nie dotyczy i cały czas jestem głodna.

Przeszła mi ochota na colę czy lody. Teraz moimi posiłkami rządzi żółty ser. Ziemniaki i barszcz biały niezmiennie są w cenie. I ta nieszczęsna pizza za mną chodzi…

 

Przygotowanie dziecka do pojawienia się rodzeństwa…

Staraliśmy się zaangażować Tosię w kompletowanie wyprawki. Pokazywaliśmy jej wszystkie rzeczy kupione dla Jasia, a wyprane ubranka razem z nią rozwieszaliśmy na suszarce mówiąc, jakie są malutkie. Rozmawialiśmy o tym, co do czego będzie służyło i dlaczego (przewijak, łóżeczko, wanienka).

Teraz tłumaczymy, jak będzie wyglądał najbliższy tydzień: Mama na parę dni pójdzie do szpitala po Jasia i wróci do domu razem z nim. Tata będzie mniej pracował, do żłobka przyjdzie Babcia…

Tosia nie może się doczekać i wydaje się być świadoma tego, co się wydarzy. Mówi, że Jasiu zaraz przyjdzie, będzie malutki, będzie płakał, ale też bawił się z nią… Rozmawia z brzuszkiem, głaszcze go i przytula.

Ciekawi mnie jej reakcja na brata…

przygotowanie do pojawienia się rodzeństwa na zdrowie w rękach mamy

 

Trzymajcie za nas kciuki!

Do zobaczenia…

 

Facebook -> klik

Instagram -> klik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.