czytanie z dzieckiem na zdrowie w rękach mamy
Macierzyństwo

Jak wspierać mowę dziecka? Lista rzeczy, które ją rozwijają oraz hamują.

Z ostatniej rozmowy z inną mamą dowiedziałam się, że logopedzi podają przerażające dane: 95 % chłopców w naszych czasach jest poważnie opóźniona z mówieniem.

Jeśli śledzicie mojego bloga i social media, to wiecie, że Tosia śmiga już z tą umiejętnością. Myślę, że w naszym przypadku dwie podstawowe (i naturalne) rzeczy miały na to największy wpływ, a całą listę takich wspomagaczy znajdziecie poniżej:

Co pozytywnie wpływa na mowę dziecka?

czytanie dziecku w ciąży na zdrowie w rękach mamy

  • Mówienie do niego (normalnym, dorosłym językiem bez zniekształceń i nadmiaru zdrobnień, w taki sposób, jaki chcielibyśmy, żeby mówiło do nas). Bez ograniczeń. Słyszy już od ok. 6 miesiąca życia płodowego, więc w ciąży wskazane jest rozmawianie z ,,brzuszkiem”. Po urodzeniu będą to początkowo nasze monologi, ale jak tylko maleństwo zacznie wydawać pierwsze dźwięki, powinniśmy traktować je jako jego odpowiedzi i prowadzić z nim normalną rozmowę.
  • Dialog z dzieckiem – czyli kontynuacja powyższego, włączanie dziecka w rozmowę, by mogło wyrażać swoje zdanie, zadawać pytania, a my wysłuchiwać ich, odpowiadać i również pytać, np. ,,Co byś zjadł?” (To nie tylko rozwija umiejętność mowy i rozmowy (w tym słuchania), ale uczy rozpoznawania emocji i buduje więź z rodzicem).

Nie ma sensu mówić do dziecka prostym językiem, bo ono jest w stanie zapamiętać nieograniczoną liczbę słów. Im więcej ich usłyszy, tym więcej będzie rozumiało i bogatsza będzie jego mowa w przyszłości.

Słowa słyszane przez nie z urządzeń elektronicznych nie działają w ten sposób. Brakuje im kontekstu, gestykulacji i są raczej chaotyczne.

Najlepszym sposobem na wzbogacanie języka dziecka jest….

czytanie z dzieckiem na zdrowie w rękach mamy

  • Głośne czytanie mu bajek!
  • Karmienie piersią przez co najmniej 8 miesięcy (ruchy żująco-ssące. Podczas picia z butelki wykonywane są tylko te drugie) – świetnie rozwija ono aparat mowy. Dziecko trenuje wszystkie te mięśnie, które używane są do mówienia (również do jedzenia łyżeczką czy picia z kubka)!
  • Aktywne pobieranie pokarmu z łyżeczki (a nie zahaczanie przez rodzica łyżeczką o górną wargę dziecka. Trzeba wkładać ją poziomo do buzi, naciskając na środek języka, a maluszek powinien samodzielnie zabierać z niej pokarm), ale też samodzielne jedzenie metodą BLW (podawanie kawałków jedzenia do rączki) lub połączenie tych technik rozszerzania diety.
  • Picie z otwartego, ,,dorosłego” kubka, a na spacerze ewentualnie z bidonu ze słomką
  • Zabawa w nazywanie oglądanych przedmiotów, naśladowanie wydawanych przez nie dźwięków
  • Śpiewanie dziecku. Jak wiecie, u nas nastał czas, że Tosia sama zaczęła to robić. Przez dwa lata zamiast usypiać, uczyła się kołysanek, które jej śpiewałam…
  • Bawienie się w robienie śmiesznych min, co również rozwija mięśnie odpowiadające za mowę. Naszym numerem jeden była ryba, ale też marszczenie buzi, jako ,,głupia mina do zdjęć”.

zabawa w miny na zdrowie w rękach mamygimnastyka twarzy a rozwój mowy na zdrowie w rękach mamy

Karmiłam Tosię piersią ponad dwa lata i jestem gadułą… mówiłam do niej non stop. Te dwie naturalne rzeczy, wydaję mi się, sprawiły, że tak sprawnie i szybko zaczęła mówić. Z pewnością trochę też jej przeszkadzałam w tym, bo jak każdy rodzic popełniam błędy. Co może negatywnie wpływać na umiejętność mówienia?

Jakie rzeczy hamują lub utrudniają rozwój mowy?

  • oglądanie bajek w telewizji, laptopie, tablecie, telefonie…
  • włączony telewizor ,,w tle” oraz nadmiar grających zabawek

Powyższe rzeczy wpływają pobudzająco na prawą półkulę mózgu, odpowiedzialną za odbiór dźwięków i obrazów. Hamują one rozwój lewej, która odpowiada za umiejętności językowe.

  • picie z butelki (zwłaszcza powyżej 12 miesięcy) i ,,niekapka” (utrwala odruch ssący i opóźnia umiejętność żucia, niezbędną do rozpoczęcia mówienia)

czy picie z butelki opóźnia mówienie na zdrowie w rękach mamy

  • nadużywanie smoczka. Niech będzie ratunkiem tylko w tych najtrudniejszych sytuacjach i odstawiony około roku, tak jak butelka.
  • ciągłe poprawianie dziecka w niedyskretny sposób, co może zniechęcić je do mówienia. Lepiej powtarzać po nim słowa w sposób poprawny i samemu dbać o dobrą wymowę, a nie podkreślać, że źle powiedziało.

Co dodalibyście do tej listy? Kiedy zaczęły mówić Wasze dzieciaczki?

 

Udostępnijcie ten wpis na Facebooku, jeśli uważacie, że może się komuś przydać. Zajrzyjcie też na Instagram.

Do zobaczenia!

 

Ewa Kołodziejczyk – Mama, fizjoterapeutka i trenerka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.