pudełeczko z bakaliami dla dziecka na zdrowie w rękach mamy
Zdrowe odżywianie

Zdrowe jedzenie na podróż dla Ciebie i dziecka – propozycje.

Zdecydowaliśmy się na małe przyspieszenie wakacji i zamiast czekać do lata, wyruszyliśmy do Berlina na przełom kwietnia i maja 😉

Z czym Wam się kojarzy jechanie przez 6-7 godzin samochodem?

Z hot-dogiem i kawą na stacji paliw? Rozmaślonymi kanapkami? Ze smażeniem schabowych przed drogą?

Pierwsza opcja jest niezbyt zdrowa (ale okej, jeśli podróżujemy 2 razy w roku, to nie będzie tragedii). Druga bywa mało przyjemna, a trzecia czasochłonna – w dzień przed wyjazdem i tak mamy zazwyczaj sporo do zrobienia.

A dobre jedzenie to podstawa, żeby czuć się świetnie, mieć energię i chęci do poznawania Świata 😉 Głodne dziecko, to marudne dziecko i wycieczka z głowy!

Ja pamiętam z rodzinnych wyjazdów jedzenie jajek na postojach i to jest moim zdaniem świetna inspiracja. Ugotowanie i obranie ich nie zabiera dużo czasu. Pokrojone awokado też będzie świetne. Do tego jakaś grahamka, warzywa i mamy pełnowartościowy posiłek. Można kupić normalny obiad gdzieś na trasie, ale to zabiera dużo czasu i nie mamy pewności, czy trafimy na coś dobrego.

Napiszę Wam, co zabraliśmy ze sobą na wycieczkę do Berlina

Co wziąć do jedzenia w podróż dla dziecka?

Chyba każde dziecko jest fanem bułek. Ja posmarowałam je w środku masłem i były idealne do wspomnianych jajek i warzyw pokrojonych w kawałki.

zdrowy posiłek w podróży na zdrowie w rękach mamy

Oprócz tego upiekłam obowiązkowe muf finki z bazowego przepisu. Wymieszałam tylko mąkę pszenną z owsianą, pominęłam cukier i dorzuciłam domowy dżem. Fajną opcją jest dodanie do nich warzyw (oczywiście wtedy bez dżemu ;p)!

co zabrać do jedzenia w podróż dla dziecka na zdrowie w rękach mamy

Życie i czyste sumienie rodzica mogą uratować też banany, jabłka i musy owocowe w tubkach.

W pudełeczko można też wrzucić suszone owoce i orzechy – u nas rodzynki, daktyle, słonecznik i płatki migdałowe.

pudełeczko z bakaliami dla dziecka na zdrowie w rękach mamy

No i woda, woda, a do tego postoje na ,,siusiu” i nocnik w bagażniku 😛

Najlepsze jest to, że łatwo przyzwyczaić dziecko do takiego jedzenia. Zdarzy się, że odmówi berlińskich kiełbasek z frytkami na rzecz swojego prowiantu.

dziecko w wielkim mieście na zdrowie w rękach mamypodróż z dwulatkiem na zdrowie w rękach mamy

Tak poza jedzeniem, to zwiedzanie miasta i chodzenie po nim godzinami jest świetne dla zdrowia – psychicznego i fizycznego 😉 A dziecko przepada, pochłonięte nowymi obrazami. Zapraszam na Mój Instagram, gdzie znajdziecie zdjęcia z Berlina 😉

Co Wy najchętniej jecie w podróży? Macie swoje patenty, żeby dzieci jadły podczas nich coś zdrowego?

Do zobaczenia!

 

Ewa Kołodziejczyk – fizjoterapeutka, trenerka personalna, żywieniowiec i szczęśliwa MAMA!

 

Mój Fanpage na Facebooku – klik

Instagram – klik

Youtube – klik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.