Macierzyństwo

Zalety i wady posłania dziecka do żłobka. Jak wygląda pierwszy tydzień adaptacji?

Wysłanie dziecka do żłobka to przeżycie zarówno dla niego, jak i dla rodziców.

Jak to było u nas?

Wiadomości i telefony od całej rodziny miałam już od rana w dniu pierwszej przygody Tosi w żłobku…

Oczywiście byłam tą matką, która płakała zmieniając buciki dziecku. 

Antonia z ciekawości weszła do sali, gdzie grała muzyka, a dzieci kołyszącym krokiem chodziły po dywanie. Pani wzięła ją na ręce, a ja zgodnie z zaleceniami zamknęłam drzwi – wolniej niż powinnam, bo zobaczyłam odwracającą się w moją stronę najukochańszą buzię… płaczącą.

Zostawiłam podpisane pampersy i wyszłam. Na szczęście zapomniałam zapłacić za żłobek i musiałam się wrócić. Przechodząc obok sali dzieci, nie usłyszałam płaczu Tosi. Ulżyło mi.

 

W domu z miliona rzeczy, które miałam w planach zrobić – nie zrobiłam prawie nic. Byłam tak rozkojarzona, że narobiłam sobie tylko bałaganu.

 

O 12 pobiegłam ją odebrać. Ważne, żeby maluszka zostawiać na krótko i z czasem coraz dłużej. Najlepiej na początku zabierać go też na drzemkę do domu. Wkrótce powinien w nowym miejscu normalnie bawić się, jeść i spać.

Każdy dzień wyglądał gorzej rano, a lepiej popołudniu.

W środę Tosia zaczynała płakać dopiero przed swoją salą, w czwartek już przed bramą żłobka, a w piątek nawet w domu przeczuwała, że nie spędzi całego dnia u siebie z mamą…

Jednak odbierając ją, słyszałam codziennie, że jest lepiej.

 

Dziś – po tygodniu – zaprowadziłam Tosię do żłobka. Przed salą marudziła, ale pokazywała palcem na drzwi z numerem 1. Zapukałam w nie. Otworzyła pani opiekunka, a Tosia automatycznie wyciągnęła do niej ręce… Pomachałyśmy sobie i nie słychać było płaczu. Zaczęła też normalnie jeść, a nie tylko brudzić swoje śliczne ubranka.

Posłanie dziecka do żłobka nie jest niczym złym. Dla niego to wiele korzyści:

  • Rozwój społeczny – nauka funkcjonowania w grupie i tego, że nie jest się cały czas w centrum uwagi, jak to ma miejsce w domu.
  • Nauka samodzielności, niezależności…
  • Lepszy rozwój motoryki, mowy, kreatywności
  • Większe prawdopodobieństwo wyłapania nieprawidłowości w rozwoju – otoczone jest specjalistami, którzy, np. raz w miesiącu przychodzą na obserwację ( psycholog, lekarz ). Same panie opiekunki są przecież osobami, które wiedzą na co zwracać uwagę
  • Szybsze odpieluchowanie – dzieci sadzane są na nocnikach. Przyglądając się sobie i naśladując siebie nawzajem, szybciej i chętniej korzystają z małej ubikacji.
  • Łatwiejsza adaptacja w przedszkolu i rzadsze chorowanie. 

A dla mamy – to możliwość realizacji zawodowej ( Jeżeli mama spełnia się w domu z dzieckiem oraz nie musi wracać do pracy, to oczywiście ten wpis jest dla niej bezwartościowy i szczęściara z niej w sumie… ). Na temat powrotu mamy do pracy, pisałam tutaj.

Ogromną wadą jest oczywiście rozstanie. Pojawiają się obawy, że przeoczymy coś spektakularnego w rozwoju naszego dziecka – dlatego rozwiązaniem jest wysłanie go tam na jak najkrótszy okres czasu. Minusem jest też konieczność wyszykowania i wybrania się z domu z dzieckiem o czasie… I niestety częstsze chorowanie, ale powoduje to, co wymieniłam już w zaletach, lepszą odporność w przedszkolu

Rozstanie, nawet krótkie, jest trudne, ale ile radości jest przy zabieraniu maleństwa do domu. Ile  energii i zapału do wspólnego spędzenia reszty dnia…

Mam nadzieję, że ten wpis będzie pocieszeniem dla mam, które obawiają się, że ich dzieci nie nadają się do żłobka, bo są za bardzo do nich ,,przyklejone”. Jeśli czytacie tego bloga, wiecie, że Tosia jest z tych ,,wiszących przy piersi i mamusiowych”. I mimo to, po krótkiej adaptacji, zostaje w żłobku i daje sobie radę. Mama jakoś też.

Dajcie znać w komentarzu tu lub na facebooku, co Wy sądzicie na temat żłobka. Jakie są Wasze doświadczenia? Co Wam dał, a co zabrał żłobek? Udostępnijcie wpis rodzicom, którzy stoją przed decyzją, czy posłać do niego dzieciątko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.