Rozwój dziecka miesiąc po miesiącu

15 miesiąc życia dziecka. Co dalej z jego rozwojem?

Trzeci dzień kolejnego miesiąca.  Znowu musiałam się porządnie zastanowić, ile to już czasu minęło od urodzenia mojego dziecka. 15 miesięcy!

Ten ostatni minął na doskonaleniu wszystkich umiejętności zdobytych wcześniej ( o nich tutaj i tu).

 

Jakie zmiany u nas?

 

Chodzenie jest już długodystansowe, z dumną miną. Zaczęło się też czworakowanie po schodach.

Świadomość tego, kto kim jest, co jak się nazywa i gdzie to można znaleźć, zadziwia.

Naśladowanie rodziców wychodzi coraz lepiej. Nawet krótki spacer w butach mamy jest już zaliczony.

Język wzbogacił się o nowe słowa.

Przesunęły się godziny snu. Pobudka już bliżej 8 niż 6. Jedna solidna drzemka w środku dnia i walka o zaśnięcie około 21. Wcześniej nasz skowronek nie mógł dotrwać do 19.

Tosia w tym czasie była raczej pogodna, towarzyska i uwielbiała widownię, która żywo reagowała na jej popisy – wokalne, taneczne czy manualne.

Za nią pierwsza noc bez mamy ( o tym, co się dzieje z kobietą, gdy przerywa karmienie piersią na dwa dni, tutaj).

 

Co nas czeka między 15 a 18 miesiącem życia?

 

Powraca czas nierównowagi emocjonalnej, który potrwa do drugiego roku życia.

Jednoczesne pojawienie się wielu umiejętności, sprawia, że dziecko jest pochłonięte ich opanowywaniem, a z porażkami sobie nie radzi.

 

Tak samo z zakazami i odmowami.

Rodzice doskonalą się w ukrywaniu różnych przedmiotów i odwracaniu uwagi dziecka, gdy np. zajmie się czymś niewłaściwym. 15-miesięczne dziecko jest tak ciekawskie, że bardzo łatwo je zainteresować inną rzeczą. Gdy zobaczysz, że maluch z apetytem zajada Twojego buta, zaszeleść czymś w drugim kącie pokoju. Na pewno porzuci swoją zdobycz i przybiegnie do Ciebie. Dzięki temu unikniesz awantur i skrócisz wybuchy złości, związane z zabieraniem ,,zabawki”.

Dziecko jest jeszcze bardziej ruchliwe, żywiołowe i aktywne. Zaczyna coraz sprawniej  i szybciej się przemieszczać. Czas na bieganie i wspinanie się. Trzeba wykorzystać wolność zdobytą wraz z opanowaniem chodzenia. Bez zahamowań. Jest dużo do zrobienia i zobaczenia.

Pojawia się uwielbienie do rzucania, a raczej ciskania przedmiotami

Dla niektórych to porzucenie butelki, trzymanie sprawnie kubka, korzystanie z łyżki.

Komunikacja jest coraz sprawniejsza : dziecko pokazuje palcem na to, czego chce wydając przy tym określone dźwięki.

To okres intensywnego rozwoju języka – eksperymentowanie z nim i zabawę nowymi słowami (które często padają z ust dziecka ku naszemu zaskoczeniu). Nie przeszkadzajmy w tym… Nie karćmy maluszka, że mówi coś źle. Możemy pozbawić go radości z nauki mówienia i zawstydzić, co tylko opóźni cały proces.

Możemy zwyczajnie wykorzystać chęć do naśladowania nas – często powtarzać słowo, które dziecko źle wymawia. 

Wkrótce pojawi się też łączenie słów i gestów, np. mówienie ,,nie” z jednoczesnym kręceniem głową, a także składanie pierwszych prostych zdań i… nucenie!

Nową umiejętnością będzie też rozumienie i wykonywanie poleceń słownych bez żadnych dodatkowych sygnałów, np. gestów. 

 

Opisywany wyżej okres życia dziecka nie jest łatwy ani dla niego ani dla rodzica. Trzeba mieć oczy dookoła głowy, jeszcze dokładniej ,,zabezpieczać teren” i być genialnym psychologiem ( na ten temat przeczytasz też tutaj).

Jednak jest już nam łatwiej komunikować się ze swoim maluszkiem. Mamy też coraz ciekawsze, pełne zwrotów akcji przedstawienie, jakim jest rozwój dziecka. I kolejne wyzwania przed sobą. Czy to nie piękne?

Jeśli miło Ci się czytało i uważasz, że moje treści mogą być dla Ciebie przydatne, to nie bój się – subskrybuj bloga ( przycisk po prawej stronie), obserwuj instagram lub polub fanpage na FB.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.