Rozwój dziecka miesiąc po miesiącu

Rozwój dziecka między 12 a 15 miesiącem życia. Co ma do tego Król Lew?

Twoje dziecko skończyło rok. Była bardziej lub mniej huczna impreza. Teraz zabieramy się za doskonalenie zdobytych umiejętności ( o nich tutaj ), a przede wszystkim za chodzenie i mówienie.

W okresie między 12 a 15 zwalnia wzrost, więc apetyt jest mniejszy. Bohater chudnie, ponieważ więcej się rusza. Mało powiedziane! To wulkan energii poruszający się niczym pocisk. Obojętnie w jaki sposób.

Niektóre dzieci w wieku 15 miesięcy, dopiero zaczynają chodzić, inne przemieszczają się tak dużo wcześniej.

Jest to jeszcze niezdarne :  z kołysaniem na boki, plątaniem i zahaczaniem. Ręce wyciągnięte w przód, w gotowości do upadku. Z czasem nogi przestają być sztywne, uginają się w kolanach i ustawiają się węziej. Pojawia się krok ,,od pięty”.

Chodzenie przeplata się często z ukochanym czworakowaniem.

 Do wstania i ruszenia przestaje być potrzebne podparcie – o meble czy nogi rodzica. Dzieci opierają się na stopach i dłoniach, przesuwają ciężar ciała na pięty, przechodzą do półprzysiadu, a następnie stania.

Tym swoim nowym chodzeniem bawią się, np. kręcąc się dookoła i przewracając albo goniąc i uciekając przed rodzicem. Wchodzą pod stół i w różne domowe zakamarki.

Uwielbiają też ,,pchacze”, a jeśli rodzice nie kupili takiej zabawki, to i tak do tego celu wykorzystują krzesła.

Dużą popularnością cieszy się otwieranie i zamykanie szafek czy szuflad oraz zaglądanie do nich i wydobywanie różnych zdobyczy. 

Warto przeznaczyć jedną szafkę dla dziecka, a pozostałe zabezpieczyć. Obejdzie się bez szkód dla pozostałych mebli i pozbawienia dziecka radości otwierania, zamykania i szperania w nich.

 

 

W tym okresie przyspiesza też rozwój umysłowy. To czas wybuchów emocji. Z jednej strony, dziecko pragnie odkrywać świat i działanie przedmiotów, a z drugiej być blisko opiekuna.

Zaczyna się mówienie w swoim języku do rzeczy i zabawek, wymachiwanie nimi, jakby dawanie im poleceń.

Wzrasta świadomość związków między przedmiotami. Tzw. sortery, gdzie przedmiot o danym kształcie trzeba umieścić w pasującym do niego otworze, teraz na pewno będą cieszyły się powodzeniem. Brak koordynacji i cierpliwości, sprawi, że nie będzie to łatwa zabawa.

Dzieci coraz intensywniej naśladują opiekunów : przykładają do ucha telefon, próbują jeść łyżką.

Także podczas zabawy chętnie robią to, co my. Po zademonstrowaniu, np. dopasowania do siebie przedmiotów, wkładania mniejszych w większe, dziecko bardzo chętnie będzie próbowało to odwzorować, zwłaszcza, gdy dodatkowo zachęcimy je instrukcją, np. ,,włóż tam klocek”.

Maluch nadal wierci się podczas ubierania i nie jest to jego ulubiona czynność, ale…

Zaczyna trochę pomagać, bo chce być samodzielne. Przeciąga rączki przez rękawy i samo próbuje zakładać buty.

Zmiana pieluszki nadal pozostaje wyczynem dla rodzica. Nie da się przecież, akurat wtedy, spokojnie wyleżeć.

Tym bardziej, gdy w drugim pokoju są goście…

Rozwijająca się pamięć nie pozwala tak łatwo oszukać dziecka – gdy schowasz jakąś rzecz, ono dłużej o niej pamięta i szuka jej.

W tym okresie lepiej rozumie polecenia. Ma większą świadomość dźwięków i źródeł ich pochodzenia, np. gdy zadzwoni telefon, szuka go, a przy dzwonku do drzwi spogląda na nie.

Tak, jak już wspominałam we wpisie o rozwoju niemowlaka – rozumienie przez dziecko ludzkiej mowy wyprzedza jego możliwości wypowiadania się. W pierwszych miesiącach drugiego roku życia, ma świadomość niemal wszystkiego, o czym mówi się w jego towarzystwie.

Do momentu opanowania chodzenia, nie pojawia się wiele nowych słów. Później ta umiejętność też szybko się doskonali. Słyszymy coraz bardziej zrozumiałe słowa, niezdarne powtarzanie po nas i naśladowanie dźwięków: np. karetki pogotowia lub szczekania psa.

Dziecko wysyła sygnały za pomocą gestów, a nie tylko płaczu. Pokazuje na bidon, gdy chce się napić czy ciągnie mamę za bluzkę, kiedy jest głodne.

Zwiększa się jego mimika, dzięki czemu lepiej widać emocje.

Słuchanie malucha i odpowiadanie na jego potrzeby jest najistotniejszym czynnikiem kształtującym pewność siebie dziecka. Pisałam to wielokrotnie, ale to ważne. Ja zazdroszczę ludziom tej cechy. Chciałabym Antosię w nią wyposażyć.

Poza tym to klucz do wspólnej komunikacji przez całe życie:

Być może dziecko zaczyna marudzić, bo nie reagujesz na jego pierwszą i kolejną prośbę. Łatwo je przeoczyć. Niestety uczy się ono postępować w ten sam sposób – uważa, że nie musi spełniać Twoich próśb od razu.

Więcej informacji na temat komunikacji z dzieckiem, odpowiedniego zabraniania i bezpieczeństwa w domu, gdy maluch staje się bardziej mobilny, znajdziesz tutaj.

 

Cały rozwój małego człowieka jest fascynujący. Na każdym etapie dzieją się wielkie rzeczy.

Według mnie, po ukończeniu roku, najbardziej wyjątkowa jest widoczna świadomość dziecka. To, jak wiele rozumie, kojarzy i jak sprawnie potrafi się z nami komunikować.

Nie wiem, jak Wy, ale ja uważam, że bajka ,,Król Lew” to idealna opowieść o rodzicielstwie.

Piosenka ,,Życia Krąg” o cudzie nowego życia, o odkrywaniu świata przez bezbronne stworzenie, to mój wyciskacz łez.  Gdy słucham jej i patrzę na zafascynowaną czymś Tosię, wzruszam się, że mogłam dać jej możliwość bycia tu. Cieszę się, że mogę w tym uczestniczyć.

Koniecznie posłuchajcie!

,,Odkąd los rzucił nas tu na Ziemię,
olśniewa wzrok słoneczny blask.
Jest tu więcej dróg, niż ktoś przejść by je mógł,
więcej spraw, niż ogarnąć się da.
Istnienia sens, jak pojąć gdy,
wokół nas niezbadany lśni ląd.
Ale Słońca twarz hen, w nieba lazur się pnie,
to lśniąc to nie, nieskończony ciąg.

Wieczny Życia Krąg, co prowadzi nas,
przez rozpaczy mrok, w nadziei blask.
Aby dojść do tych dróg, własnych i pisanych,
w ten wspaniały, Wieczny Życia Krąg.”

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.